Relacja z meczu Sparta Będkowo – Burza Godzieszowa

Galeria Sparta Będkowo – Burza Godzieszowa
03/03/2013
Galeria Sparta Będkowo – Polonia II Trzebnica
03/11/2013
Pokaż wszystko

Relacja z meczu Sparta Będkowo – Burza Godzieszowa

Goście z Godzieszowej do sparingu przystąpili, jako zdecydowany faworyt, co było widoczne już w pierwszych minutach meczu. Był to pierwszy sparing Sparty, a czwarty Burzy.

Mecz rozpoczął się od wielu ataków gości, którzy prowadzili piłkę mądrze, wymieniając między sobą wiele podań, co przysparzało naszej obronie wielu kłopotów. Sytuacje te doprowadziły do tego, że Godzieszowa zdobyła bramkę już w przeciągu pierwszych 10 minut. Składna, pięknie poprowadzona bokiem akcja, piłka zostaje dorzucona do środka, gdzie głową strzela niepilnowany, były zawodnik Sparty, Mateusz Słomski. Po tej sytuacji pojawiły się pierwsze zgrzyty, na boisku, lecz nasi zawodnicy nie poddawali się.
Na lewej stronie świetnie spisywał się duet Rudnicki – Matecki, którzy mimo naporu gości wyprowadzili dla nas kilka naprawdę ładnych akcji.

Czas leciał a nasi piłkarze tracili kolejne bramki. Następna z bramek wpadła z za linii szesnastki. Jeden z zawodników Burzy, nie został zablokowany i oddał strzał na bramkę. Na piłkę, która była zasłonięta przez piłkarzy opóźnieniem zareagował bramkarz, po czym było już 2:0 dla Godzieszowej.

Kiedy zdawało się, że jest już lepiej i trio: Wojciech Hrycewicz, Miłosz Mazij i Kamil Grudzień przeprowadzali akcję na bramkę przeciwnika, akcja została przerwana. Goście szybko oddalili zagrożenie od własnej bramki. Następnie jeden z zawodników Godzieszowej, który przez cały mecz imponował szybkością i zwrotnością, przebiegł przez pól boiska i pięknym, delikatnym strzałem po ziemi pokonał naszego bramkarza.

Kiedy zdawało się, że nasza obrona już została poukładana i pierwsza połowa skończy się wynikiem 3:0 Burza przeprowadziła bokiem jedną z ostatnich akcji. Po dorzuceniu za linię szesnastki niepilnowany zawodnik przejął piłkę, wszedł w pole karne i bardzo mocnym strzałem w samo okienko ustalił wynik pierwszej połowy na 4:0.

Nasi zawodnicy schodzili po pierwszej połowie ze skwaszonymi minami, lecz wiedzieli, że jest to sparing, a przeciwnik to lider A klasy. Mimo to całkiem inny obrót przybrały sprawy w drugiej połowie. W Sparcie doszło do paru zmian: na prawej obronie pojawił się zamiast Kamila Grudnia Marcin Szafrański, a na lewej Piotr Fiedziuk, w środku pomocy pojawił się Józef “Tatuś” Ulatowski. Jak się okazało zmiany były strzałem w dziesiątkę.

Druga połowa była bardziej wyrównana, goście napierali, lecz rozbijali się o naszą obronę. Pięknie spisywał się Marcin Szafrański, który okazał się “czarnym koniem” obrony, natomiast Piotr Fiedziuk poza obroną włączał się w akcje ofensywne. Nadal bardzo aktywny był Bartłomiej Matecki.

Przez znaczną część drugiej połowy nasza drużyna broniła się przed utratą bramki, lecz mimo wysiłków Sparta straciła kolejną piątą już bramkę. Choć przewaga była już spora nasi piłkarze atakowali nadal. W drugiej części 2 połowy, nie dawali nawet wyjść gościom z własnej połowy.

W końcu ataki przyniosły skutek i z rzutu wolego piłka dotarła do Miłosza, Mazieja który z woleja, po “koźle” wpakował piłkę do siatki gości. Było już 5:1 a mecz trwał nadal. Kolejną braknę nasi piłkarze stracili po ewidentnym błędzie bramkarza, który przy strzale na krótki słupek źle złożył się do piłki i ta przeleciała mu pod rękami.

Wynikiem 6:1 zakończył się cały mecz. Nasi piłkarze wynieśli niego bardzo dużo, co na pewno będzie skutkować przy kolejnych sparingach jak i meczach ligowych. Tymczasem zapraszamy do obejrzenia i komentowania galerii z meczu, którą znajdziecie tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.