Relacja Opis meczu
Odbudowa i zwycięstwo w Nowym Dworze
09/24/2018
Pokaż wszystko

Lider zatrzymany!

Relacja Opis meczu
Dzisiejszy mecz nie należał do łatwych. Wiedzieliśmy że musimy skupić się na obronie i trzymalismy się do końca założeń taktycznych nakreślonych przez trenera Skórzewskiego.

Dzięki temu, napastnicy gości jedynie w kilku sytuacjach znajdowali możliwość strzelania bramki. Ich najlepsza sytuacja, czyli obroniony przez Wojciechowskiego rzut karny, najdobitniej podkreśla żelazną defensyfę Będkowa z tego meczu.

W pierwszej połowie meczu zależało nam przede wszystkim na utrzymaniu piłki z dala od naszej bramki i oddalaniu zagrożenia z pola szesnastu. Sztuka ta nie była łatwa, bo przeciwnik szybko rozgrywał piłkę, przechodząc do ataku. Naszym solidnym punktem okazał się duet stoperów Kacper Kundera i Miłosz Mazij. Zagrali oni że sobą po raz pierwszy na tej pozycji, jednak wyglądało to tak jakby nie grali nigdzie indziej. Na bokach obrony świetnie uzupełniali ich Paweł Szymański i Iannis Thyrakis.

Wbrew pozorom sporo roboty mięli nasi pomocnicy i napastnik. Damian Knapiński i Bartek Matecki wspomagali obrońców, aby już chwilę później wyprowadzać akcję z Grzegorz Chabiński i Paweł Grech w środku pola. Dosyć niewdzięczną rolę miał w tym meczu Kamil Mazij który będąc napastnikiem, często głęboko cofał się na własną połowę. Mimo takiej gry goście potrafili dojść do sytuacji strzeleckiej jednak na posterunku był Grzegorz Wojciechowski. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowo remisem 0:0.

W drugiej połowie niewiele się zmieniło. Wszemirów atakował Będków się bronił. Jednak goście co raz częściej zaczęli popełniać proste błędy. Dzięki temu nasza obrona mogła odpocząć od naporu przeciwnika, a przednie formacje, wypracowywały sobie okazje. W międzyczasie na boisku pojawił się Marcin Szafrański za Damiana Knapińskiego, Piotr Fiedziuk za Marka Wincaszka i Łukasz Skórzewski za Bartka Mateckiego. Zmiany wyniosły wiele pozytywnej energii w grę naszej drużyny, a przede wszystkim tak potrzebne nowe siły.

Niestety ok. 80 minuty nabity w rękę został Piotr Fiedziuk, a sędzia wskazał na wapno. Na szczęście naszych piłkarzy, strzelca z Wszemirowa zjadła trema i oddał kiepski strzał który pewnie złapał Wojciechowski. Wynik nie uległ już zmianie i Będkowo zatrzymało lidera.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.